STUDIO

POLONIA

Current track
TITLE
ARTIST

Background

Pedofile Ponad Prawem

Written by on 5 stycznia 2018

Sprawa spędzająca sen z oczu wielu ludzi na całym świecie, zwłaszcza ofiar, posiada także bardzo silny wątek w naszym społeczeństwie. Proceder, a dokładniej bardzo obrzydliwe przestępstwo jakim jest pedofilstwo – cokolwiek na ten temat nie powiedzą środowiska lewicowe, bo istnieją i takie, które pragną zalegalizować tę chorobę. Tak CHOROBĘ i ponownie za takie stwierdzenie niektórzy chętnie zaciągnęli by mnie przed oblicze skorumpowanych sędziów w białych lokowatych perułkach.

Zajmijmy się jednak „naszym podwórkiem” i przejdźmy do setna. Niedawno Ministerstwo Sprawiedliwości upubliczniło internetową bazę danych, tak zwany „wykaz pedofilów”. Można tam obadać sobie różne chore osobowości, ich dane, fotografie itd. Ku zaskoczeniu wszystkich nie znajdziemy tam ani jednego księdza! Dokładnie wiemy jak wielu pedofilów zostało ujawnione w instytucji kościelnej przez ostatnie lata. Jak pokazują badania, to tylko „kropla w morzu” tego co zostało nie ujawnione. Zatem można sobie tylko wyobrazić jak wielu chorych osobników zajmuje kościelne stanowiska, na szkodę przede wszystkim społeczeństwa, ale także i samej instytucji kościelnej.

 

Publiczny ogólnodostępny rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym został opublikowany po północy 1 stycznia. Zawiera dane ok. 800 przestępców. Jest też rejestr z dostępem ograniczonym, zawierający 2614 nazwisk, przeznaczony dla „przedstawicieli organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi”. Jak donosi fundacja „Nie lękajcie się”, która pomaga ofiarom księży pedofilów i walczy o ukaranie sprawców, a która prowadzi WŁASNY rejest pedofilów jest zszokowana faktem iż wszystkie znane jej nazwiska pedofilów związanych z kościołem zostały usuniętę, lub ukryte przed wiedzą społeczeństwa. Marek Lisicki z pow. fundacji wyraża szok i zaniepokojenie tym faktem:

„Sprawdziliśmy wykaz pedofilów na liście ministerstwa sprawiedliwości i spośród księży jakich mamy w bazie skazanych nie ma żadnego. Książa pedofile są chronieni. Co to oznacza? „

Faktycznie – w rejestrze publicznym nie ma ani ks. Romana B. skazanego w 2008 roku na 8 lat za wielomiesięczne molestowanie 13-latki z Pyrzyc, ani ks. Pawła K, który dwukrotnie pisał do prezydenta Andrzeja Dudy prośbę o ułaskawienie. Paweł K. został przyłapany z 13-letnim chłopcem w pokoju hotelowym, miał przy sobie pendrive ze zdjęciami i filmami o treści pedofilskiej. Został skazany w 2015 r. Nie ma też księdza pedofila Wojciecha G., misjonarza skazanego na siedem lat za wykorzystanie seksualne dzieci na Dominikanie.

Jerzy Kubrak, z Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji ministerstwa tłumaczy sprawę w ten sposób:

„Spośród sprawców czynów popełnionych przed 1 października 2017 r. do rejestru publicznego trafili sprawcy zgwałceń popełnionych ze szczególnym okrucieństwem oraz gwałciciele, których ofiarami były dzieci poniżej 15 roku życia. Każdy z tych sprawców, jeśli został skazany przed 1 października 2017 r. miał prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o wyłączenie jego danych z rejestru publicznego. Spośród tych, którzy popełnili przestępstwo po 1 października 2017 r., do rejestru z dostępem ograniczonym trafiają wszyscy gwałciciele i pedofile, a także stręczyciele dzieci i skazani, którzy posługiwali się pornografią na szkodę dzieci. Tylko w wyjątkowych przypadkach sądy mogą orzec, że dane skazanego nie trafią do rejestru. Chodzi głównie o sytuacje, kiedy mogłoby ucierpieć dobro poszkodowanych, zwłaszcza dziecka (np. gdy skutkiem ujawnienia danych pedofila byłoby publiczne wskazanie ofiary) albo umieszczenie danych w rejestrze wywołałoby niewspółmiernie surowe skutki dla skazanego.”

Jednak według prezesa fundacji „Nie lękajcie się”, to nie przypadek, że wśród niemal 800 ujawnionych danych nie ma ani jednego księdza pedofila. Jego zdaniem, resort Zbigniewa Ziobry chroni pedofilów w sutannach. – Wygląda na to, że ministerstwo dzieli pedofilów na złych i dobrych, na równych i równiejszych – ocenia prezes fundacji.

W ostatnich latach dużo mówi się o „Wielkiej Polsce”, kraju który rzekomo ma znowu stać się mocarstwem. Budzi się w młodych ludziach duch patriotyzmu, który był w nas tłumiony od czasu wybuchu II Wojny Światowej i ten stan rzeczy niesamowicie cieszy moje serce! Problem polega jednak na tym, że POLSKA KLĘCZY NA KOLANACH i to od wieków. Nasz kraj ma pecha w byciu krajem albo okupowanym, albo najeżdżanym, albo niszczonym od środka. Dopóki dla jednych okupantów jesteśmy tylko „gojami do wydojenia, „ciemną masą” i „meksykiem europy” nie wróżę nam szybkiego stanięcia na nogi. Od wieków jesteśmy pod okupacją religii narzuconej nam z państwa watykańskiego, a mającą swoje korzenie w żydowskich księgach, zresztą podobnie jak islam – te same korzenie, ten sam bóg i podobny mesjasz. Nazwiska zmieniono, ale układ zostaje ten sam. Kościół katolicki zrobił sobie swoiste „państwo w państwie” i jest nietykalny, czego przykład widzimy chociażby w temacie pedofilii. Na szczęście zauważalny jest także swoiste „przebudzenie” POLAKÓW, odkrywanie naszych prawdziwych korzeni, tradycji i religii, które były niszczone i zacierane przez wieki w imie narzuconej nam wiary w judejskiego boga.

Prawo u nas kuleje i to bardzo. Jak to bywało kiedyś są „równi i równiejsi” – „jedno prawo dla nich, a inne dla mas”. Na szczęście istnieje jeszcze inne prawo, i nie to „boskie” bo gdyby ich bóg istniał sam zamienił by w popiół tę zakłamaną instytucję! Zresztą sami twierdzą: „poznacie ich po czynach” – ZATEM POZNAJEMY! Jest jednak ta najstarsza i najprawdziwsza SPRAWIEDLIWOŚĆ LUDZKA, a ta w ekstremalnych sytuacjach potrafi stanąć ponad NIE-sprawiedliwością sądów, instytucji, prawa i religii. Potrafi wymierzyć sprawiedliwość własną, ludzką nie zwarzając na „wybaczanie swoim winowajcą”. Pedofilom kościelnym, politycznym i innym z „immunitetem” przypominam, nie jesteście bogami…

 


Reader's opinions

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


Continue reading

%d bloggers like this: