STUDIO

POLONIA

Current track
TITLE
ARTIST

Background

Janusz Waluś – ostatni żołnierz wyklęty, czy morderca?

Written by on 18 stycznia 2018

Przez jednych wynoszony do roli bohatera narodowego, wojownika z komunizmem, określany czasami mianem: „Ostatni Żołnierz Wyklęty”. Dla drugich to zwykły morderca, a inni używają nawet określeń typu „rasista”, „faszysta” itd. Kim jest Janusz Waluś i na czym polega jego historia? najważniejsze – Janusz Waluś w 1993 roku zamordował Chrisa Haniego, lidera południowoafrykańskich komunistów, za co do dnia dzisiejszego przebywa w więzieniu – i jest to główne wydarzenie, które nie zostało do końca wyjaśnione do dnia dzisiejszego. Przedstawmy na początek obie postacie:

Chris Hani, urodzony jako Martin Thembisile Hani (ur. 28 czerwca 1942 w Cofimvabie w RPA, zm. 10 kwietnia 1993 w Boksburgu) – lider Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej i Umkhonto we Sizwe, zbrojnego skrzydła Afrykańskiego Kongresu Narodowego. Był to wyszkolony przez Sowietów przywódca Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej i jednocześnie organizator rebelianckich i terrorystycznych bojówek w RPA. W 1957 roku dołączył do młodzieżowej organizacji ANC Youth League. Studiował na uniwersytecie Fort Hare i Uniwersytecie Rodezyjskim. W 1962 roku przeszedł szkolenie wojskowe w obozach murzyńskiej partyzantki. Uczestniczył w operacjach partyzanckich podejmowanych przeciwko RPA z obszaru Lesotho i Zambii. W 1974 roku został wybrany do rady wykonawczej Afrykańskiego Kongresu Narodowego. W 1982 roku został mianowany dowódcą zastępcy Umkhonto we Sizwe. W 1991 zastąpił Joe Slovo na stanowisku sekretarza generalnego partii komunistycznej.

Janusz Waluś urodził się w Zakopanem 14 stycznia 1953 roku. Jego rodzice wraz z Januszem i jego starszym bratem przenieśli się potem do Radomia. Jego ojciec, Tadeusz Waluś, prowadził prywatny zakład zajmujący się produkcją kryształów, w którym pomagał także jego syn. Po fali strajków na wybrzeżu w 1980 roku zaangażował się w działalność Solidarności. W 1981 roku wyemigrował do Republiki Południowej Afryki, gdzie dołączył do ojca i brata, którzy przybyli tam w połowie lat 70. Wspólnie z nimi, podobnie jak wcześniej w Polsce, prowadził niewielką hutę szkła. Gdy po kilku latach ich rodzinny interes zbankrutował, ojciec opuścił RPA, a bracia pozostali w RPA zajmując się różnymi profesjami – starszy brat założył biznes, a Janusz Waluś został kierowcą ciężarówki. W 1986 roku przyjął południowoafrykańskie obywatelstwo i silnie zaangażował się w działalność polityczną. W czasie rosnących antagonizmów rasowych, światopoglądowych i narodowych stanął po stronie afrykanerskich nacjonalistycznych działaczy dążących do utrzymania systemu apartheidu. Wstąpił kolejno do rządzącej Partii Narodowej, a następnie Partii Konserwatywnej i Afrykanerskiego Ruchu Oporu.

Wydarzenia w R.P.A. – Po tym, gdy w lutym 1990 roku, decyzją Frederika de Klerka, uwolniono Nelsona Mandelę i zalegalizowano działalność największych opozycyjnych stowarzyszeń – Afrykańskiego Kongresu Narodowego i Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej, ruchy afrykanerskie uległy zradykalizowaniu. Skrajna rasistowska prawica, w której szeregach był Janusz Waluś, była zdecydowanie przeciwna postępującym przemianom politycznym i obawiała się skutków rosnącego poparcia dla komunistów. Waluś 10 kwietnia 1993 roku zastrzelił Chrisa Haniego, będącego liderem partii komunistycznej, przed jego domem. Szok po morderstwie połączył jednak społeczeństwo Afryki Południowej, m.in. dzięki interwencji Nelsona Mandeli. Kilka dni po morderstwie Mandela przypomniał w przemówieniu telewizyjnym, że chociaż zabójcą był człowiek o białym kolorze skóry, to sprawca został odnaleziony dzięki pomocy białej kobiety, Afrykanerki.  Za zlecenie zabójstwa odpowiedzialny był lider Partii Konserwatywnej Clive Derby-Lewis. Polityk podżegał Walusia do zbrodni i dostarczył mu broń. Janusz Waluś oraz Clive Derby Lewis odmówili składania zeznań, w sadzie próbowano oskarżyć ich o spisek, jednak zarzut ten upadł. Ostatecznie zostali skazani za morderstwo i nielegalne posiadanie broni na karę śmierci, co zamieniono na dożywocie. Na znalezionej u Derby-Lewisa liście potencjalnych ofiar, Hani znajdował się na trzeciej pozycji, pierwszy był Nelson Mandela…

Czasy obecne – Janusz Waluś zgłosił się do sądu w Pretorii o zwolnienie warunkowe i deportację z RPA. Pragnie powrotu do kraju by w Polsce odbyć resztę kary, lub zostać z niej zwolnionym. Niestety mimo upływu czasu nadal ważnym graczem na scenie politycznej RPA jest Partia Komunistyczna. Waluś już w poprzednich latach starał się o zwolnienie warunkowe i otrzymał nawet pozytywną odpowiedź sądu, ale jego wcześniejsze wyjście na wolność zablokował Michael Masutha. Masutha jest ministrem sprawiedliwości RPA i niegdyś współpracował ściśle z Południowoafrykańską Partią Komunistyczną. Gołym okiem widać, że w RPA nadal rządzą komuniści. W przypadku większości innych osób skazanych za podobne zbrodnie (na tle rasowym), większość została już zwolniona z więzień. Całej sprowy dodaje pieprzyka jeszcze jeden fakt; Waluś zrekł się obywatelstwa RPA i formalnie jest on obywatelem Polski. Po tym wydarzeniu Sąd Najwyższy RPA, zgodnie z prawem wydał decyzję o deportowaniu Walusia do kraju „w trybie pilnym”. Ta decyzja jest jednak ciągle „odgórnie” przeciągana. Wynajdowane są najróżniejsze, nawet błache powody by całą procedurę przeciągać w nieskończoność.

Wygląda na to, że jestem traktowany inaczej niż wszyscy przez ministra, bo nazywam się Janusz Waluś. To powoduje, że moja sytuacja jest rozpatrywana w kontekście politycznym i nie jestem traktowany jak każdy inny osadzony”. – Janusz Waluś

Przemyślenia – nikt nie zaprzeczy, że Waluś jest winny zabójstwa. Jest to fakt, jest wina, jest kara. Ale właśnie nad karą należy się zastanowić! Z reguły historia pokazuje tysiące przykładów, gdy zabójcy z powodów politycznych, byli i są do dziś zupełnie inaczej traktowani niż zabójcy z powodów „personalnych”. Przypomnijmy sobie wszystkie wojny na wszystkich kontynentach i historie ich „głównych bohaterów”, oczywiście tych po stronie przegranej, bo nie od dziś wiadomo, że „prawda i sądy’ należą do tych, którzy zwyciężyli – i nie zawsze zwycięża ta właściwa strona. Zresztą najlepsze tego przykłady mamy właśnie na kontynencie Afrykańskim. Jednak w przypadku Walusia zastosowano zupełnie inną praktykę. Jaką? Niektórzy nazwą ją sprawiedliwą, inni propagandową, rasistowską (tłumaczenie dla lewicy – rasizm w stosunku do białych to też rasizm), a jeszcze inni zbyt pobłażliwą.

Drugi aspekt sprawy; czy zatem zabójstwo dokonane na jednym z szefów Partii Komunistycznej, która W TAMTYM CZASIE wdała się w przewrót obecnego wtedy systemu poprzez powstanie zbrojne i morderstwa, gwałty i inne zbrodnie przeciwko białym traktować jako morderstwo, czy raczej bohaterstwo, samoobronę, walkę o naród? Czy Waluś to podły zbrodniarz, czy słuszność mają ci, którzy nazywają go: „Janusz Waluś – ostatni żołnierz wyklęty”?

Po trzecie; jeżeli Walusia należy więzić do końca życia, lub należy mu się kara śmierci – jak pragnęło by wielu, za zabójstwo komunistycznego bandyty w latach 90tych, to co powinno się zdrobić z komunistycznymi bandytami, którzy mordowali ludzi u nas w kraju w latach 80-tych, czy też w całym okresie zaboru sowieckiego? Dlaczego nie więziliśmy Jaruzelskiego to już wszyscy wiemy – bo dogadał się z tymi, którzy przejęli władzę i rządzą do dziś. Ale np. co z zabójcami ks. Popiełuszki i innych księży? Odkryto też wiele innych spraw odnośnie zabójstw zwykłych obywateli przez komunistów.  Nie zapominajmy także o zabójstwach obywateli strajkujących przeciwko komunizmowi. Dlaczego nie ma dożywocia? Dlaczego z tych nie wielu wyroków w podobnych sprawach, większość umorzono, lub skończyło się na kilku letniej odsiadce?

A teraz każdy z nas może zadać sobie pytanie: jak traktować sprawę Janusza Walusia? Pytanie to pozostawiam Waszym sumieniom, ponieważ na dzień dzisiejszy, przyznaje się – sam nie posiadam dokładnie sprecyzowanej odpowiedzi.

 

KILKA CIEKAWYCH PROGRAMÓW – dla tych z Was, którzy chcą bardziej zagłębić się w temat.

 

 

 

 

 

 

 


Reader's opinions

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


Continue reading